Dawno już tak się nie czułem jadąc jednośladem. Jak celebryta, jak ktoś ważny, jak ktoś, za kim oglądają się tłumy przechodniów. Tak było kiedyś, 20 lat temu, na moim pierwszym motocyklu, kiedy to czterocylindrowy silnik wsadzony w motocyklowe podwozie robił takie wrażenie na mieście. Te czasy wróciły, gdy wsiadłem na […]
