Tegoroczny sezon motocyklowy, a w szczególności jego początek, był nieco inny niż poprzednie. Wkurzał, drażnił, wprowadzał dezorientację, a to wszystko przy promieniach słońca wpadających przez okno i słupku rtęci, przekraczającym piętnastą kreskę. Poniedziałek 20 kwietnia był dniem przełomowym i to nie za sprawą spadku cen za baryłkę ropy poniżej dolara, a możliwością dalszego wyjazdu motocyklem. […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Jak wydłużyć wyjazd motocyklowy o kilka dni, nie biorąc dodatkowego urlopu? [FELIETON]
