W marcu na jednym z łódzkich przystanków autobusowych doszło do potrącenia starszej kobiety przez rowerzystę, który na skutek upadku zmarł. Okazało się, że jechał rowerem wspomaganym elektrycznie, który był w stanie rozpędzić się do niemal 100 km/h.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Jeszcze rower, czy już motocykl? Śmiertelny wypadek w Łodzi
