11 sierpnia, wtorek, był kolejnym, nudnym dniem w pracy, ale chęć wyjazdu motocyklowego pod namiot, który dodatkowo został podkręcony poprzez weekendowe spotkanie z moim sąsiadem, przekroczyła już wszelkie granice. Niewiele myśląc napisałem z propozycją wyjazdu do redakcyjnego kolegi Huberta oraz Kamila, nie licząc nawet, że którykolwiek z nich podejmie się wyjazdu już w piątek. W […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Grossglockner Hochalpenstraßew 4 dni i niepogodzie – to nie mogło się udać, a jednak..
