Pomimo że unijni politycy karmią nas argumentami, że przesiadka na elektryka to fajna rzecz, a producenci motocykli powoli zaczynają podążać za koncernami samochodowymi w kwestii elektryfikacji swojej oferty, to życie z takim pojazdem nie jest kolorowe. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców Warszawy, która znalazła się na końcu listy miast pod względem zagęszczenia stacji ładowania na 1 km2.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Warszawa nieprzyjazna pojazdom elektrycznym. W mieście jest za mało ładowarek
