Przyszły trudne czasy dla przyszłych posiadaczy motocykli. Wszystko przez zbyt duży wybór pojazdów. Kiedyś wszystko było proste. Kupowało się pewniaka z Japonii i jedyny wybór jaki pozostawał, to którego z czterech producentów darzymy większą sympatią. Co bardziej ciekawe, to jak byśmy nie wybrali, to i tak spokojnie można było jeździć przez lata bez poważnych serwisów. Co bardziej ekstrawaganccy, stawiali na produkty włoskie lub niemieckie, ale tu z trwałością bywało różnie.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Moto Morini Seiemmezzo SCR. Modny scrambler dla każdego
