Niespodzianki nie było, choć niewiele brakowało. Wygrywając ostatni wyścig sezonu Pecco Bagnaia obronił tytuł motocyklowego mistrza świata królewskiej kategorii MotoGP. Na torze w Walencji, mimo sobotniego zwycięstwa w sprincie, ciśnienia nie wytrzymał za to jego główny rywal, Jorge Martin. Nie tylko on. Co jeszcze działo się na torze imienia Ricardo Tormo?
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Bagnaia zasłużonym mistrzem. Martin nie wytrzymuje ciśnienia. Dramatyczny weekend Walencji
