Zmian w motocyklach nie jest przesadnie dużo, ale dotykają one kluczowych dla odbioru motocykla obszarów – osiągów, komfortu i bezpieczeństwa. Wyważone podejście do modernizacji Tigera nie powinno dziwić, bo na obecnym etapie producent z Hinckly musi mocno się pilnować, aby przypadkiem nie popsuć świetnego pakietu, jakim był schodzący model. Tak naprawdę nie obawiamy się jednak gaf. Wręcz przeciwnie – apetyty mamy mocno rozbudowane i już w najbliższych dniach dowiecie się, czy zostały one zaspokojone!
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Triumph Tiger 900. Co zmieniło się w modelu 2024?
