Przysłuchując się rozmowom motocyklistów często można wychwycić opinie typu „za mały, to jeszcze nie motocykl” czy „straszna krowa, to już nie motocykl”. Oczywiście oficjalne definicje swoje, a subiektywne odczucia swoje. Przy okazji sam złapałem się na tym, że wartościuję w ten sposób jednoślady. Zresztą, nie tylko jednoślady. Zgodnie z art. 2 pkt. 45 ustawy „Prawo […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Małe i duże, wolne i szybkie. Jeden, dwa i trzy ślady. Gdzie zaczyna się i gdzie kończy motocykl? [felieton]
