Nigdy nie paliłem się do tego, by wziąć udział w profesjonalnym rajdzie offroadowym. Wiecie, małe umiejętności, obawa zniszczenia sprzętu i siebie, raczej takie rzeczy zostawić trzeba specjalistom – myślałem. Wszystko się zmieniło, gdy specjalistka od rajdów dystansowych zadzwoniła do mnie i zaproponowała udział w rajdzie o świetnie brzmiącej nazwie Polskie Safari. – Brzoza, jest świetna […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Ścigałem się moim V-Stromem 800 DE z Hołkiem i Giemzą w rajdzie Polskie Safari!
