Gość w kaloszach i z grabiami w ręku krzyczy „Spalisz sprzęgło!” i ma rację, bo za chwilę je spalę, zresztą spod dekla czuć już paskudną woń przyjaranych tarcz. Chyba, bo w sumie nie wiem jak ten kibel przenosi napęd. Ale co ja tam wiem. Mam 20 lat i właśnie uczę się na prawko „A”. Czego mi nikt nie powiedział to fakt, że będę robił lejce najdziwniejszym motocyklem jakim jeździłem.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Jinlun lub Motobi Wektor 150. Najdziwniejszy motocykl jakim jeździłem
