Niedzielny wyścig o Grand Prix Francji bardziej przypominał długodystansowe zmagania FIM EWC niż sprinterską rywalizację w MotoGP. Wygrał lokalny bohater, ale nie ten, którego spodziewał się rekordowy tłum kibiców.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Czy w Le Mans oglądaliśmy MotoGP czy EWC?
