Motocyklowy slang po polsku. Przewodnik dla tych, którzy nie chcą wyjść na Sebixa


motocyklisci hiszpania zMotocykliści nie mówią zwykłym językiem, bo to jest zbyt… oczywiste. Mówią kodem. Ale nie ma w tym zadęcia, bo to wszystko jest pół żartem, pół serio, natomiast bez wątpienia tak, żeby laik czuł się jak turysta w Tokio bez tłumacza.

Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Motocyklowy slang po polsku. Przewodnik dla tych, którzy nie chcą wyjść na Sebixa