Wyobraźcie sobie sytuację, gdy nagle za wami pojawia się auto z błyskającym napisem sugerującym, że to służby chcą was skontrolować. Dokładnie tak miał pewien kierowca na krajowej dwudziestce piątce w okolicach Skulska. Tyle, że to nie była policja.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu BMW kontra prawdziwa policja. Młody szeryf drogowy zatrzymany
