Poniższa historia to przypadek z Niemiec, ale jest dla nas ciekawa w kontekście motocyklowych ucieczek, które często przewijają się na naszych łamach, bo jest ich po prostu dużo.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Myślał, że jest bezpieczny. Wystawił Ninja na sprzedaż i trafił za kratki
