W ostatnich tygodniach, w tym w majówkę, pojeździłem sobie trochę po kraju z moimi dzieciakami „na plecaku”. Wciąż nie brakuje głosów, że to zbędne ryzyko. Moim zdaniem jest ono jednak dużo mniejsze niż na jednośladach uchodzących za bezpieczne i w sam raz dla dzieci, czyli rowerach. A konkretnie wtedy, kiedy całe rodziny jeżdżą nimi po […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Ściganci? Nie. Crossowcy? A gdzie tam… To kierowcy tych małych jednośladów mają największe jaja! [felieton, rowery, przepisy]
