Rządy w całej Europie kuszą kierowców dopłatami, ulgami podatkowymi i zwolnieniami z opłat, byle tylko przesiąść ich z silników spalinowych na baterie. Ale obecnie okazuje się, że sukces elektromobilności zaczyna uderzać w budżety państw. Odpowiedzią ma być na przykład opłata liczona od każdego przejechanego kilometra.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Elektromobilność ma swoją cenę. Rządy sięgają do portfeli kierowców
