Oczywiście mamy świadomość tego, że Aprilia RSV4 jest trochę podrabianym superbikiem, bo ze swoją pojemnością niemal o 100 ccm większą zyskuje niemal dziesięcioprocentowy handicap. Ale to nas jakoś specjalnie nie martwi, bo elastyczność tego silnika, jaki sama moc daje nam tylko powody do zadowolenia.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Aprilia RSV4 – opinia i test na torze. Gamonie wybierają konie (Odcinek 3)
