Wygląda na to, że inżynierowie projektujący motocykle przyszłości za bardzo zachłysnęli się możliwościami technologicznymi. To, co nam proponują, nie ma wiele wspólnego z relaksacyjną jazdą motocyklem. Radary w jednośladzie, komendy głosowe, a teraz dron. Czy naprawdę ludzie pracujący w zaciszach biur projektowych uważają, że nie jesteśmy w stanie bezpiecznie jeździć bez tych wszystkich gadżetów? Zakładnicy […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Dron w motocyklu – komu to potrzebne?
