„Dzień Świra”, czyli drobne rytuały przed odpaleniem [Słowo na niedzielę, felieton]


Marek zawsze przed jazdą klepie bak. Nie sprawdza poziomu paliwa czy patrzy na wskaźnik, jak każdy. Klepie. Dokładnie trzy razy. Otwartą dłonią, tak jak się klepie się konia po szyi, w okolicy kłębu. Kiedy go zapytałem, dlaczego to robi, wzruszył ramionami. „Nie wiem, po prostu tak robię od zawsze.” Po chwili dodał, już trochę ciszej, […]

Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu „Dzień Świra”, czyli drobne rytuały przed odpaleniem [Słowo na niedzielę, felieton]