Na Harleya przesiadłem się niemalże bezpośrednio ze 125-tki, którą akurat testowałem. W pierwszej chwili przytłoczył mnie więc ogrom Ultry. Kawał ciężkiego, metalowego kloca – pomyślałem. Pozytywne nastawienie pojawiło się z chwilą uruchomienia silnika. Lata się zmieniają, sztuczna inteligencja wkrada się w nasze życie, a Harley, to wciąż Harley. Pieniądz nie gra roli. Sześć najdroższych seryjnych […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Harley Davidson Ultra Limited – kanapowy pożeracz kilometrów [dane techniczne, opis, cena, test, recenzja]
