Wsiadając na motocykl świadomie podejmujemy ryzyko. Nawet rekreacyjna jazda na dwóch kołach obarczona jest ryzykiem większym niż ekstremalne wędkarstwo. Oczywiście ryzykowne może być wszystko: nocne wejście po schodach we własnym domu, krawężnik po imprezie, słynna skórka od banana. W kwestii wypadków los bywa nieprzewidywalny i lubi nas poturbować. Ale czy to tylko wina losu?
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Mądry motocyklista po szkodzie. Czy dobra odzież na motocykl jest niezbędna? Felieton Ani Jackowskiej
