Uczciwie byłoby zacząć od tego, że nie znam się na samochodach. To może za dużo powiedziane, bo trochę na samochodach się jednak znam – samochód posiadam, ale dla mnie w samochodach najważniejsze zawsze było to, żeby zmieściła się cała moja rodzinka, żebym miał silnik benzynowy z gazem i żeby sprzęt miał hak, po to, żeby ciągnąć moją przyczepkę kempingową i jeździć na wygodne wczasy.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Mam Berlingo, czy kupię chiński samochód? Odpowiedź tkwi w historii chińskich …motocykli!
