Maroko motocyklem, czyli kolory pustyni i ludzka gościnność…


– Tylko wróć, zanim się ściemni… Gdy mama kończyła wypowiadać to zdanie, my byliśmy już za drzwiami wyjściowymi naszego mieszkania. Cały świat czekał na odkrycie. Każdy miał swoje tajemne zakamarki. Miejsca, w które mieliśmy nie chodzić, bo za daleko, bo niebezpiecznie. I te miejsca były najlepsze. Może właśnie wtedy stawaliśmy się podróżnikami. Tekst i zdjęcia: […]

Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Maroko motocyklem, czyli kolory pustyni i ludzka gościnność…