Za storpedowanie Miguela Oliveiry podczas Grand Prix Portugalii Marc Marquez otrzymał karę, którą miał odbyć w Argentynie, ale tam go zabraknie. Sprawiło to, że Hiszpan otworzył puszkę Pandory, z której wysypało się wiele znaków zapytania, stawiających sędziów w nienajlepszym świetle. Wreszcie wiemy, jak całe to zamieszanie się zakończy, ale do dalej z niejasnymi przepisami MotoGP i samym Marquezem? Czy kara dla niego powinna być bardziej surowa?
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Marquez odpuszcza GP Argentyny. Czy uniknie kary? Najpierw powinni być ukarani sędziowie
