Aprilia ma dość długą historię kontrowersyjnych zmian kadrowych, dlatego jej najnowszy romans z Andreą Dovizioso to z całą pewnością coś więcej niż tylko „niezobowiązujący” test. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że Dovi już w Portugalii zajmie etatowe miejsce Lorenzo Savadoriego i w nieco nietypowych okolicznościach wróci do MotoGP.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Mick o MotoGP – Dovizioso gotowy do powrotu
