Policjanci zatrzymujący kierowców przekraczających dozwoloną prędkość znają na pamięć dekalog tłumaczeń, jakie serwują im mniej lub bardziej skruszeni kierowcy. Ale wyjaśnienie pewnej kobiety zatrzymanej na ekspresówce S3, wprawiło funkcjonariuszy w niemałe zdumienie.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Mieszkanka Lubina miała na liczniku ponad 200 km/h. Chciała tylko „przetestować auto męża”
