Część motocyklistów, którym trudno wyobrazić sobie świat bez zapachu benzyny i wibracji silników spalinowych, traktuje motocykle zasilane prądem jako zło, które jest nieadekwatną odpowiedzią przemysłu motoryzacyjnego na światowy wzrost świadomości dotyczący ochrony klimatu. Ale czy rzeczywiście branża motoryzacyjna pcha się w ślepą uliczkę? A może to jej jedynie wyjście?
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Motocykle elektryczne zastąpią spalinowe? Dlaczego, skoro tego nie chcemy?
