Podczas Grand Prix Tajlandii wyścigowy świat obiegło nagranie sprzed trzech lat, na którym widać szefa mechaników bijącego jednego z zawodników Moto3. Organizatorzy mistrzostw świata zareagowali szybko i sprawnie, choć niektórzy czują niedosyt. Czy słusznie i czy swoje pretensje kierują w odpowiednią stronę?
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Pobił zawodnika, a dziś znów jest szefem mechaników Moto3. Ciemna strona zespołów MotoGP
