Technologiczny wyścig zbrojeń, szczególnie pod względem aerodynamiki, zaczyna wymykać się w MotoGP spod kontroli. Czy „królewska kategoria” potrzebuje limitu wydatków wzorem Formuły 1? Im bardziej myślę, że tak, tym większy widzę z tym problem…
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Rozwój aero w MotoGP przekracza granice absurdu. Czas na limit wydatków rodem z F1
