Rumgaria dzień 3. Rumunia na motocyklach, czyli orgia zakrętów oraz mega wyżerka


Ranek na kempingu był krótki. Zwięzłe pakowanie, szybkie śniadanko z wykorzystaniem naszych zapasów wiezionych w czeluści kufrów oraz pyszna kawka przyrządzana za pomocą ciśnieniowego, ręcznego ekspresu, który już kiedyś wam opisywałem. Dzisiejszym motywem przewodnim będzie deszcz, a raczej jego wszechobecna groźba. Obieramy na cel miejscowość Bacau, położoną na południowy-wschód od nas. To jakieś 300 km. […]

Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Rumgaria dzień 3. Rumunia na motocyklach, czyli orgia zakrętów oraz mega wyżerka