Niektóre fotoradary to po prostu słupy z oczkiem, ale ten to zupełnie inna liga. Warszawski rekordzista z Alei Jerozolimskich to sprzęt, który nie tylko mierzy prędkość, ale wręcz prowokuje do klaksonów, krzyków, a niekiedy nawet do niszczycielskich akcji.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu SR390 znowu w grze. Bitwa o Aleje trwa
