To przecież tak niewiele – 2,6 km/h to prędkość leniwego spaceru. Zdaniem sądu zdecydowało to jednak o utracie ludzkiego życia. Niedawno zapadł wyrok w sprawie potrącenia pieszego, do którego doszło przy minimalnym przekroczeniu limitu prędkości przez kierowcę i winie samego pokrzywdzonego.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Wyrok w głośnej sprawie wypadku przy przekroczeniu dozwolonej prędkości o 2,6 km/h
