Spójrzcie na to cudo na zdjęciu. To mój pierwszy poważny motocykl. Yamaha XJ600. Chyba Diversion, bo nigdy nie miałem pewności, czy ten Frankenstein opuścił fabrykę jako naked czy wersja z owiewką. Zamiast układu wydechowego – rura kanalizacyjna. Zamiast seryjnego zadupka – tył z Hondy CBR. Zamiast seryjnej czachy – czacha z…BMW? Nigdy się nie dowiemy.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Yamaha XJ600 – Mój Pierwszy Poważny Motocykl
