Rama ze szrotu, owiewki z Chin. Jak daleko można się posunąć, żeby zaoszczędzić?


mezczyzna my li ducati zDo dzisiejszych przemyśleń zmotywowało mnie pewne ogłoszenie na jednej z grup motocyklowych: wrzucono w nim link do ogłoszenia, w którym sprzedający napisał, że motocykl jest po niewielkim szlifie, którego ślady zresztą wciąż nosi. Traf chciał, że wspomniane ogłoszenie wrzucił z komentarzem były właściciel…

Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Rama ze szrotu, owiewki z Chin. Jak daleko można się posunąć, żeby zaoszczędzić?