Kiedy byłem małym chłopcem, kiełkowała we mnie miłość do motocykli. Jedynym miejscem, w którym mogłem podziwiać jednoślady, była wieś. Chyba każdy z nas „za małolata” jeździł na motorynce, MZ-tce czy na Romecie Ogarze…
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Ducati Monster Plus 2021 i farma pełna strachu, czyli „Cukierek albo psikus”
