W Polsce mamy cztery pory roku, a wśród motocyklistów jeżdżących torowo na nawierzchni asfaltowej występuje określenie „sezon”. Wyznacza ono czas, kiedy warunki pogodowe pozwalają na korzystanie z obiektów, na których można bezpiecznie szlifować slidery kolanowe. Inaczej ma się sprawa z jazdą w terenie. Tu sezon się nie kończy. Jedynym ograniczeniem jest nasz hart ducha oraz indywidualna odporność na warunki atmosferyczne.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Testowaliśmy Bartona NXT 300. Pierwsze wrażenia z jazdy następcą MZK 250
