Kiedy sieć obiegły pierwsze informacje, że Kawasaki ZX-4R wjedzie do Europy, wielu kręciło nosem, że motocykl na pewno będzie wykastrowany względem swojego azjatyckiego odpowiednika. Okazuje się, że nic z tych rzeczy – Kawasaki nie poszło na żadne kompromisy, a to oznacza 399 cm3 szaleństwa.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Kawasaki Ninja ZX-4R i ZX-4RR pojawią się w Polsce już jesienią. Zieloni nie poszli na żadne kompromisy
