Pewien motocyklista z Łodzi trochę za bardzo wziął sobie do serca stwierdzenie, że „motocyklizm to wolność”. Aby naprawdę poczuć się wolnym, wsiadając na motocykl, nie ubrał butów i nie założył kasku, a kierownicę przyozdobił ptasimi piórami.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Boso, bez kasku, za to ptasimi piórami na kierownicy i głośnikiem bluetooth. Łódzka drogówka zatrzymała motocyklistę
