Wszystko wskazuje na to, że w rywalizacji o tegoroczny tytuł motocyklowego mistrza świata królewskiej klasy MotoGP zostało już tylko dwóch zawodników. Wyścig o Grand Prix Tajlandii pokazał, że czeka nas naprawdę bezpardonowa walka. Kto ma mocniejsze karty?
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu MotoGP 2023 GP Tajlandii. Martin bierze wszystko, co z Bagnaią?
