Jedni ludzie wpadają do naszego życia tylko na chwilę, inni piszą w nim całe rozdziały. A kiedy odchodzą, nie bardzo wiesz, od czego zacząć kolejną kartkę. Chciałbym opowiedzieć wam o pięknych 12 latach w towarzystwie sympatycznego i piekielnie inteligentnego brodacza, który nie tylko w dużym stopniu zbudował Motovoyagera, ale przede wszystkim był jedną z najbliższych […]
Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Był taki Rafał. Rzecz o wyjątkowym człowieku i niespodziewanej przyjaźni [felieton]
