Historię opisał portal moto.pl. Otóż pewien obywatel i zwolennik ładu na drogach zareagował na ewidentne łamanie przepisów przez właścicieli samochodów, a w zamian aparat państwowy obrócił się przeciwko niemu.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Chciał ukrócić drogową patologię, dostał wezwanie jako sprawca. Sąd musiał ratować sytuację
