Jadę sobie autem, całkowicie trzeźwy (co o czym za chwilę, wcale nie jest takie oczywiste). Jakoś mnie tak podkusiło, że zamiast muzyki z telefonu puściłem radio. Zwykle to walka o choć cień czegoś wartościowego i inteligentnego w zalewie elo-yolo-szamba, ale godzina wybiła akurat równa więc chcąc nie chcąc – wiadomości. A tam nagle raport o konfiskatach pojazdów kierowcom nietrzeźwym.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Policja konfiskuje samochody pijanych kierowców. A co z motocyklami?
