Motocyklami, samochodami i militariami interesowałem się od kiedy pamiętam. I to raczej tymi klasycznymi lub zabytkowymi. Gdy moi koledzy wycinali z gazet plakaty z najnowszymi modelami, ja wolałem łazić po Warszawie i szukać na parkingach starych pojazdów. Trudno mi było wtedy to zrozumieć, ale czułem, że od nich emanuje jakaś metafizyczna siła. Dziś wiem, że to jest historia w nich zaklęta, historia, której były świadkami.
Wiadomość pochodzi z serwisu scigacz.pl – przejdź do artykułu Tomasz Szczerbicki, ekspert historii motocykli. Poznaj jego przygodę z motocyklami
