Tylko w dobre ręce. O trudnej sztuce rozstawania się z motocyklem [Słowo na niedzielę, felieton]


Umyłem go, a właściwie ją. Dokładniej niż przez cały poprzedni sezon. Szczoteczką, między szprychami, za chłodnicę też zajrzałem, a nawet w miejsca, których kupujący nie zobaczy przy wymianie napędu i to nie teraz, bo napęd jest igła. Potem zrobiłem zdjęcia. Do ogłoszenia poszły trzy. Na dysku zostało pozostałe trzydzieści siedem. Tekst: Michał Gessler Człowiek myśli, […]

Wiadomość pochodzi z serwisu motovoyager.netl – przejdź do artykułu Tylko w dobre ręce. O trudnej sztuce rozstawania się z motocyklem [Słowo na niedzielę, felieton]